Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
XVI.


XVI.

O rany!
 
Spóźniona weszłam do kawiarni, po czym zaczęłam się rozglądać po pomieszczeniu. Długo to zajęło, zanim znalazłam tego, z kim byłam umówiona. Dostrzegłam przy stoliku dla dwojga siedział wysoki na 180 cm chłopak, miał ciemne włosy związane w kucyk, niezwykle przystojny i urokliwy! Ubrany był bardzo modnie i niezwykle stylowo! Ach, a te jego włosy!!! Ale zaraz... kogoś mi przypomina...
Odwrócił się do mnie! Co robić!? Chyba zrobiłam się czerwona, gdy na mnie spojrzał tymi pięknymi oczami! O nie! Tak ,jestem czerwona jak burak! Podchodzi!
-Księżniczko, stolik czeka – zaczepił mnie, po czym wziął za rękę i zaprowadził mnie do stolika. Odsunął krzesło i usiadłam. On naprzeciwko mnie.
-Zapewne piękności to Takashi Nanako-san, zgadza się? – zapytał. Matko! Jaki on ma boski uśmiech!
-Z-zgadza się. A ty to...
-...Fukuzawa Kaoru jestem, miło mi poznać kogoś tak pięknego jak ty – przedstawił się, po czym ucałował moją dłoń. - Mów mi po prostu Kaoru.
To dlatego wydawało mi się, że go znam! Brat Fukuzawy-kuna! Widać, że podobni. Obaj dłuższe włosy, tylko jakby Kaoru miał łagodniejsze rysy twarzy. I ten niezwykły błysk w oku, którego brakuje u brata!
-Naprawdę jesteś…?
-...nii-sanem Saita i dobrym znajomym Angelii-chan – dokończył za mnie.
-Rozumiem.
-Idę złożyć zamówienie, pewnie chcesz latte vanilla, do tego ciastko z bitą śmietaną.
-Skąd …?
-Mam swoich szpiegów na mieście – powiedział tajemniczo.
-Ale na...
-...serio? Nie mogę zdradzić. Zaraz wracam śliczna – i puścił do mnie oczko.
ON JEST MOIM IDEAŁEM!!! Same zalety pod względem wyglądu! A to zachowanie! Ale zaraz, czy przypadkiem nie czyta mi w myślach? Ale to nic!
-Nad czym myślisz? - zaczepił mnie znajomy głos Amelii-chan. Dziewczynki przechodziły koło mnie. Emily-chan jak zawsze miała kubek kawy przy sobie.
-Amelia-chan! Emily-chan! Co wy tutaj robicie?
-Kawa – burknęła blondynka sącząc latte przez słomkę.
-Wszystko jasne.
Po chwili, zanim coś zdążyłam powiedzieć, obie usiadły na jednym krześle przy moim stoliku.
-A ty, co tutaj robisz? - zapytała mnie Amelia-chan.
-J-ja?! Nic, zupełnie nic...
-Ami-chan! - usłyszałam głos Kaoru-senpaia, który właśnie odszedł od lady.
-Nii-chan! Witaj! - przywitała się z chłopcem Amelia-chan, wstała z krzesła i przytuliła się do niego. Chłopak ledwo utrzymał w ręku dwie kawy i dwa ciastka w drugim.
-Cześć – mruknęła Emily-chan nawet nie ruszając się z miejsca.
-Znacie się? - zapytałam zdziwiona.
-Oczywiście! Mówiłem, że jestem dobrym znajomym Angelii-chan, co nie? Jej siostrę zdążyłem poznać, jak przebywałem na wymianie studenckiej w Paryżu.
-Studiujesz?
-Tak, fizykę na uniwersytecie tokijskim.
-Nii-chan jest zdolny! - pochwaliła go Amelia-chan i wtuliła się bardziej w chłopaka, aż się zazdrosna zrobiłam.
-Nie przesadzajmy – zarumienił się Kaoru-senpai.
Nie mogłam się doczekać, aż dziewczynki sobie pójdą gdzieś, albo my wyjdziemy na zewnątrz... Tylko się pojawiły, a już odwracają uwagę jego ode mnie! Nie, żebym była zazdrosna czy coś… ALE TO MOJA RANDKA!!!
-Emily-chan, może dasz mi usiąść na moim miejscu, co? - zapytał chłopak. - A ty Amelia-chan, możesz już mnie puścić?
-Jasne nii-chan – dziewczynka go puściła.
Emily-chan nadal trwała na miejscu i bezczelnie piła kawę.
-Emily-chan...?
-Nie – burknęła dziewczyna nawet nie patrząc na nikogo.
-Ale proszę...
-Zmuś mnie.
-Chyba nie mamy wyjścia – powiedział Kaoru-senpai. - Może my pójdziemy na zewnątrz, co?
-Świetny pomysł! Chodźmy! – a jednak czyta mi w myślach…
Wyszliśmy na zewnątrz, gdzie na nasze szczęście stolik dwuosobowy był wolny.
-Przywykłaś już do Tokyo? - zapytał mnie chłopak.
-”Zdążyłabym, gdyby nie fakt, że jestem magiem jakiejś demonicy...” - pomyślałam jedząc ciasto. - W sumie to tak.
-A nie przeszkadza ci fakt, że teraz „usługujesz” Angelii-chan? - zapytał popijając kawę.
-Szczerze? - zapytałam w żartach.
-Piękna, ty nie umiesz kłamać – powiedział Kaoru-senpai z uśmiechem.
Znów powiedział, że jestem piękna! Chyba w to uwierzę!
-W sumie, masz szczęście, że jesteś na jej usługach. Mój pierwszy demon to istny diabeł był. Angelia-chan w porównaniu do innych to anioł.
-Tak mówisz? – spytałam przeżuwszy kawałek ciasta.
-Jasne. Należy do szlachetnej rodziny, więc nie jest pierwszym lepszym demonem. Ma klasę. I wie, jak postępować z magami.
-Skoro tak mówisz...- co do tego ostatniego to nie jestem przekonana. Jeszcze mam przed oczami, jak ze mnie zrobiła niechcianego maga. Okropność!
-Coś nie tak, cudna? - zapytał Kaoru.
-W sumie myślałam, że jak na braci jesteście bardzo podobni – skłamałam.
-Ach, tak! Syndrom młodszego brata, naśladowanie starszego. To całkiem normalne.
-Nawet podrywacie w ten sam sposób – zażartowałam.
-Tak, tylko że...
Nagle jego wypowiedź przerwał krzyk Amelii-chan, która wyszła z wraz ze swoim magiem na zewnątrz.
-Nii-chan! Idziesz z nami do szpitala? - zapytała dziewczynka prowadząc za rękę Emily-chan.
Spojrzał się na mnie, jakby prosząc o to, czy możemy się przejść. Jego wzrok mnie po prostu ujął. Nie mogłam się oprzeć.
-Czemu nie. Sama miałam do niej iść po lekcjach – powiedziałam.
-Dobrze, zatem drogie panny, idziemy!
Wstaliśmy z miejsca, po czym wyruszyliśmy w stronę szpitala. I tak o to fiaskiem zakończyła się moja pierwsza randka w życiu z najcudniejszym chłopakiem na świecie. SUUUUPER!!!

Nie dalej jak 10 minut później byliśmy w szpitalu. Całą drogę za rękę trzymała go Amelia-chan, a obok wędrowała Emily-chan. Ja szłam z tyłu rozmyślając „ZA JAKIE GRZECHY!!!”. Przygnębiona weszłam do sali, gdzie leżała Angelia-sama i zasmuciła się na mój widok.
-Ojej, co się stało, kochanie? - zapytała mnie.
-Lepiej nie pytać – spojrzałam na Kaoru-senpai, który miał śliczny uśmiech. Lecz teraz nie do mnie go kierował, tylko do dziewczyn.
-Nieudana randka?
-Tak jakby – pokazałam na Amelię-chan i Emily-chan. Jedna wlazła na niego, gdy ten siedział na krześle, a druga sączyła nadal kawę z kawiarni... Swoją drogą to ciekawe, że tak długo ją pije i się nie skończyła...
-Dziewczynki nie dają ci spokoju? - zapytała chłopaka czerwonowłosa.
-To wcale nie jest takie złe jak się wydaje – powiedział ledwo przyduszony przez Amelię-chan.
-Przyjdź nas odwiedzić! S'il vous plaît! (Proszę !) - krzyczała Amelia-chan tuląc się do chłopaka.
-Dobrze, jak będę miał czas – odparł chłopak.
-Imbécile  – burknęła Emily-chan. Podeszła do kosza i wyrzuciła pojemnik po kawie.
-A jak ty się czujesz? - zapytałam Angelii-sama.
-Lepiej, dzięki, że pytasz. Dziś odwiedziły mnie dziewczyny z zespołu i przyniosły mi mleko truskawkowe – dziewczyna pokazała na stolik, gdzie stały dwa litry mleka truskawkowego w dużym kartonie. - Dla pocieszenia dodam, że jutro już wychodzę.
-Świetnie!
-I... zacznę cię trenować.
-Mniej świetnie...
Demonica diabelnie się uśmiechnęła, aż się jej przestraszyłam. Mam ciarki na plecach! Czasem jest przerażająca...
-Kaoru? Masz jutro czas? - zwróciła się do chłopaka.
-Mam, a co? – spytałzaskoczony pytaniem.
-Doskonale. Jutro po południu wpadniesz do nas i pomożesz mi w treningu.
-WIIIII!!! Je ne peux pas attendre!  (Nie mogę się doczekać!) - krzyknęła Amelia-chan przyduszając uściskiem chłopaka i bawiąc się jego kucykiem.
-Idiot – mruknęła Emily-chan i chyba sama się zarumieniła.
Co on ma w sobie, że nawet małolaty się w nim zakochują!? Już wiem, jego uśmiech! On ma cudowny uśmiech.
-Piękna, w porządku? - zapytał mnie, zobaczywszy, że z nosa leci mi krew.
-J-jasne. Tylko...
-...się podnieciłaś? - dokończyła Angelia-sama z uśmiechem
-EJ!
Chłopak zaczął się śmiać.
-Spokojnie, normalna reakcja. Wolę, byś tak na niego reagowała niż na mnie – powiedziała zgryźliwie Angelia-sama. Po chwili jednak obdarowała mnie uśmiechem. - Mówiłam, że znajdę ci chłopaka do końca tygodnia!
-Jeszcze nie chłopaka – zbulwersowałam się i spojrzałam na Kaoru-senpaia. ON JEST CUDNY!
-Dobra, dobra. Ale obietnicę spełniłam.
Jeszcze posiedzieliśmy z pół godzinki, dopóki pielęgniarka nas nie wygoniła z sali. Potem wracając, odprowadził mnie Kaoru-senpai, bo w końcu mieszka dwie ulice wcześniej. Poszliśmy jednak dłuższą drogą, po drodze odprowadzając dziewczynki do domu Hayami-senpai. I wreszcie mieliśmy czas dla siebie.
-Szkoda, że ta randka się skończyła, jak się skończyła – stwierdził chłopak.
-Nic nie szkodzi – jednak szkodziło. Czułam złość, że wszystko poszło źle.
-Spokojnie, wynagrodzę ci to. Może w niedzielę? – zaproponował.
NO NIE! W PONIEDZIAŁEK TESTY! Nie mogę zapomnieć o testach ! Jak je obleję, co jest całkiem prawdopodobne, to matka mi żyć nie da ! Ba, sama bym była na siebie wściekła !
-Może po testach – powiedziałam po przemyśleniach.
-A, już za tydzień ferie wiosenne. Zapomniałem – uśmiechnął się miło.
Doszliśmy do mojego domu, gdzie czas było się rozstać.
-Może pomogę ci się przygotować do testów z fizyki, co ty na to? - zapytał mnie stając koło schodków.
W sumie z fizyki nogą nie jestem... ale jak mnie pyta taki przystojniak!?
-Czemu nie. Jestem kiepska z fizyki – skłamałam.
-Piękna, ty nie umiesz kłamać. Ale jeśli chcesz, to w niedzielę wpadnę do ciebie i ci pomogę. Ale wcześniej spotykamy się u Angelii-chan. Zatem do jutra.
I na do widzenia cmoknął mnie w czoło. O JA NIE MOGĘ!!! Od razu dostałam krwotoku z nosa!
Zanim się zorientowałam, on znikł. JEDNAK TEN DZIEŃ JEST UDANY!!!




Muziasta 22:40:07 24/01/2012 [Powrót] Komentuj


Witam. Chciałam zaprosić na nową notkę na dopolnocy.blog.onet.pl
Literacka N. 18:31:45 7/02/2012
195-74-56-51.internetia.net.pl | brak www IP: 195.74.56.51

Na dopolnocy.blog.onet.pl pojawiła się nowa notka. Zapraszam.
Litercka N. 16:19:02 2/02/2012
egz86.internetdsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.15.29.86

Na dopolnocy.blog.onet.pl pojawiła się nowa notka. Zapraszam!
Literacka N. 19:28:13 27/01/2012
brak hosta | brak www IP: 195.74.56.51

Rozdział okej. Parę literówek chyba znalazłam. :)
Ogółem - ciekawie, jak zawsze.
Literacka N. 20:13:51 25/01/2012
brak hosta | brak www IP: 195.74.56.51





Informacje

Odwiedziło mnie 8671 osób

Świat Mroku
Świat, w którym istoty inne niż ludzie muszą się ukrywać. Jednak co się stanie, jeśli jakiś człowiek ich odkryje? Co się z nim stanie?
Parę słów o opowiadaniu

WYMIANA!!!

Dodaj do Ulubionych

Księga Gości
2
Księga Gości
Dodaj do Księgi

Rozdziały
I.
II.
III.
IV.
V.
VI.
VII.
VIII.
IX.
X.
XI.
XII.
XIII.
XIV.
XV.
XVI.
XVII.

Angelia x Nanako - opowiadanie

Ulubieni
my-hell.blog4u.pl
sangusama.blog4u.pl
bipolar-disorder.blog4u.pl


Linki

Ocenialnie
SP_ZUO
Polecane opowiadania
Yaoi Story
Amy Cambwell
Do północy
Patykiem na piasku
Nomen
Black and white feathers
Zniszcz mnie
Other Girl


Buttony


Zagłosuj, nie zaszkodzi:

Opowiadania
Fantasy - Opowiadania
Magiczne opowiadania
Opowiadania Fantasy
Najlepsze opowiadania w sieci!


Szablon

Szablon został wykonany przez Viuu tylko i wyłącznie dla użytku Swiat Mroku.