Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
OGŁOSZENIA PARAFIALNE!


OGŁOSZENIA PARAFIALNE!

UWAGA!!!

Związku z pracami konserwatorskimi bloga, mam nowy szablon. Poza tym poprawiłam wszystkie błędy w opowiadaniu. Przedłużyłam opisy, przerobiłam wszystko, teraz czeka mnie pisanie dalej. Dodam nowy rozdział niedługo, przyrzekam. Na pocieszenie mam erotyk pewnej pary. 

 

OD 16 LAT! JEŚLI NIE MASZ UKOŃCZONYCH, CZYTASZ NA WŁASNE RYZYKO!!!

 

            Skończyłam lekcje, więc postanowiłam, że odwiedzę Angelię-sama  w swoim domu. Zastanawiam się tylko, co jej kupić, bo z pustymi rękoma przychodzić nie wypada. Zachodząc do sklepu myślałam. W końcu natknęłam się na ciastka truskawkowe. Ona uwielbia truskawki. Kupiłam je zatem.
To był niezwykle ciepły dzień, upalny wręcz. Paliło słońce niesamowicie. Byłam ubrana w mundurek, lecz w wersji z krótkim rękawkiem. I to było mi za gorąco. Nie miałam jednak co z siebie zdjąć, by było mi lżej.
Zapukałam. Drzwi otworzyła mi Hayami Miku, czyli współlokatorka (jak można ją nazwać) Angelii-sama. Może nie tyle współlokatorka, ile nawet najbliższa przyjaciółka. Jak nie kochanka… W każdym razie weszłam za próg.
-Angelia-sama w domu? – zapytałam.
-Na górze, możesz iść – odpowiedziała pokazując schody. – Tylko uważaj! – krzyknęła.
Schody prowadziły prosto na górę, gdzie po lewej stronie był pokój. Zapukałam delikatnie, po czym usłyszałam „wejść”. Zajrzałam do środka. Tam dziewczyna siedziała na łóżku, ubrana w czerwony gorset, do tego czerwona, króciutka spódniczka, upięte ślicznie włosy w kok i fryzura ukoronowana czarną spinką w kształcie kwiatka. Widząc ją od razu dostałam potężnego krwotoku z nosa. Wyglądała niesamowicie, cudownie!
-W porządku? – zapytała mnie, wyciągając z szufladki chusteczki.
-Tak, jak najbardziej – wzięłam jedną i zatamowałam krwotok.
Usiadłam na łóżko, po czym wyciągnęłam z torby ciastka.
-Kupiłam ci ciasteczka, chcesz? – zapytałam, kładąc na szafkę nocną opakowanie.
Jednak Angelia-sama dziwnie się zaczęła zachowywać. Podeszła do mnie, po czym położyła na mój policzek rękę.
-Bardziej od ciastek wolę ciebie – już jej usta zaczęły się zbliżać do moich. Poczułam intensywny zapach kwiatowych perfum, jakbym była nimi oczarowana. Patrzyłam, jak moja niedawna miłość zbliżała się z pocałunkiem do mnie. Nagle coś mnie obudziło! W ostatniej chwili zdążyłam uniknąć tego pocałunku.
-CO TY WYRABIASZ?! – krzyknęłam do niej. Co jej odwaliło raptem! Najpierw mówiła, że nie chce nikogo kochać, a teraz taki numer!
-Kochanie, nic takiego – rzekła, po czym w jej ręku pojawiły się dwa wachlarze szczepione łańcuchem.
Próbowałam wybiec z pokoju, lecz drzwi się okazały być zamknięte. Szarpałam, mocowałam się z nimi, na próżno. Chciałam krzyknąć, lecz zanim to zrobiłam, poczułam szarpnięcie za moją rękę. Wtedy zostałam pociągnięta do tyłu. Łańcuch opętał moją rękę. Po chwili i druga została związana.
-Teraz mi nie uciekniesz, droga Nanako – szepnęła mi do ucha.
-Angelia-sama… - próbowałam coś jej powiedzieć, przemówić do rozumu, lecz poczułam, jak dziewczyna całuje mnie w szyję, delikatnie muskając wargami. Poczułam niesamowity przepływ rozkoszy, jakby przez całe ciało przeszyła potężna fala ciepła.
-I jak, nie jest przyjemnie? – zapytała tajemniczo.
Byłoby, gdyby nie fakt, że mam związane ręce. I nagle poczułam, jak wielkie uczucie wraca. To zauroczenie, zafascynowanie czerwonowłosą. Wszystko.
Dziewczyna zauważyła, jak poddaję się całkowicie temu uczuciu, po czym z szyi przeszła do ucha. Zaczęła go ostrożnie lizać, bardzo delikatnie przygryzać. Z każdym ruchem jej języka wokół małżowiny robiło się przyjemniej. Zaczęłam się pocić z tego gorąca.
-Jesteś całą rozgorączkowana – zauważyła. Rozwiązała moje ręce, po czym kazała się usiąść na łóżku. Tam zaczęła powoli zdejmować moją bluzkę, odsłaniając mój biustonosz. Od razu położyła swoje wargi wprost w moje usta i zaczęła namiętnie całować jednocześnie masując moje piersi.
-Jesteś taka cudowna – nie wiem czemu, ale to powiedziałam w przerwie między ucałowaniami.
-Że też wcześniej nie zauważyłam, jakaś ty piękna, mój skarbie – rzekła do mnie, po czym zeszła z całowaniem niżej, koło moich piersi. Każde muśnięcie warg sprawiało nowy rodzaj przyjemności. Po chwili zdjęła mi biustonosz odsłaniając moje małe, niekształtne piersiątka.
-Proszę, nie rób tego – westchnęłam, lecz na próżno. Zaczęła między palcami masować moje sutki, które błyskawicznie stwardniały. Zaczęłam po cichutku jęczeć. Po chwili doszedł języczek. Wstydziłam się, a jednocześnie byłam radosna. Między nogami zaczęło robić się mokro. Czerwonowłosa od razu to zauważyła. Położyła mnie na łóżko.
-Widzę, że się już podnieciłaś – rzekła dziewczyna, po czym chciała zdjąć swój gorset – mnie też jest gorąco.

Chciała się rozbierać, lecz się rozmyśliła w ostatniej chwili.
-Jakaż ja samolubna, kochanie! Najpierw zajmę się tobą!
Po tym słowach jej ręce powędrowały w dół. Podniosła spódnicę do góry, po czym chciała ściągnąć ze mnie majtki. Już chwyciła za gumkę, kiedy to nagle do pokoju weszła Hayami-senpai. Zobaczywszy mnie na wpół nagą i Angelię-sama dobierającą się do majtek, od razu podeszła do mnie i chwyciła za rękę, po czym wyciągnęła mnie z łóżka i wywlokła z pokoju.
-Czemu zabierasz mi Nanako!? – wrzasnęła Angelia-sama, lecz drzwi zostały zatrzaśnięte tuż przed nią.
Byłam otumaniona. Nie wiem, co się ze mną działo przez jakiś moment. Czułam się fantastycznie, kiedy to Angelia-sama się mną zabawiała. Nagle plask!
-Za co?! – krzyknęłam, zobaczywszy, że Hayami-senpai uderzyła mnie prosto w twarz. Cały policzek palił od tego uderzenia.
-Wreszcie wróciłaś, Takashi-san – rzekła. – Chciała cię opętać.
-Słucham!? – krzyknęłam na cały dom. – A-ale jak to?! Dlaczego mnie nie ostrzegłaś?!
-Nie uwierzyłabyś mi – rzekła jak gdyby nigdy nic. – Jest jeden dzień w roku, kiedy to demony tracą nad sobą panowanie i dają upust swoim zachciankom. Każdy robi to na swój sposób, a Angelia podrywa dziewczyny, po czym je opętuje, by tylko zaspokoić potrzeby seksualne. Kilka dziewczyn miało to nieszczęście…
Dopiero po chwili zorientowałam się, że stoję w połowie naga przed senpai. Od razu zasłoniłam rękoma piersi.
-NIC NIE WIDZIAŁAŚ! – krzyknęłam spalając się ze wstydu.
-Spokojnie, nie takie rzeczy widziałam – rzekła odwracając się. – Jeśli chcesz, mogę wrócić po twój stanik.
-Sama wrócę – stwierdziłam.
-Głupia! – wrzasnęła Hayami-senpai. – Chcesz, żeby cię wykorzystała, co? Ja to załatwię.
Po tych słowach poszła na górę. Podążyłam za nią. Zza drzwi nie było słychać nic. Gdy się otworzyły, Angelia-sama leżała na swoich łóżku w samym biustonoszu i majtkach. W MOIM BIUSTONOSZU!!! Krwotok z nosa po raz drugi! Wyglądała w nim tak seksownie!
-Oddasz mi wreszcie moją Nanako? – zapytała prężąc się na łóżku i masując swoje piersi.
-Nigdy – rzekła, po czym podeszła do Angelii-sama. – Oddasz biustonosz? I bluzkę.
-Skoro tego chcesz… - zwyczajnie w świecie rozebrała się z niego na moich oczach! Omal nie zemdlałam widząc jej ogromne, piękne, kształtne i idealnie okrągłe piersi! Jednak na Hayami-senpai to nie zrobiło wrażenia.
-Dzięki – powiedziała, zabierając biustonosz i podnosząc z podłogi moją bluzkę z mundurka.
-A może ty jesteś chętna na pieszczoty? – zapytała dziewczyny Angelia-sama bawiąc się swoimi piersiami w rękach.
-Nie dzisiaj – powiedziała Hayami, po czym zamknęła drzwi.
-Masz – powiedziała dziewczyna i odwracając się do mnie plecami oddała mi biustonosz i bluzkę.
-Dzięki – podziękowałam i zaczęłam się ubierać. – Dlaczego jej odmówiłaś? – zapytałam z ciekawością. - Odkąd wiem, jest w niej na zabój zakochana.
-Wiesz… wolę to zrobić, kiedy będę wiedziała, że to akt miłości, nie pożądania – rzekła dziewczyna roniąc łzy z oczu. Zdjęła okulary i zaczęła płakać.
-Tak mi przykro – rzekłam.
Zeszłyśmy na dół. Od razu powędrowałam do drzwi, włożyłam buty, lecz zostałam zaczepiona przez Hayami-senpai.
-Już idziesz? – zapytała mnie.
-Tak, muszę wracać do domu – skłamałam. Tak naprawdę to chcę uciec, gdzie pieprz rośnie.
-Dobrze. Przypilnuję Angelię by nie wpadła dziś niespodziewanie do ciebie. Jakby mi się nie udało, to najwyżej będziesz miała cudowną noc z ukochaną – powiedziała z ironią dziewczyna.
-Ha, ha, ha, śmieszne – powiedziałam. – To cześć. I jeszcze jedno – rzekłam, odwracając się. – Nikt nie może się o tym dowiedzieć. Zwłaszcza Kaoru-senpai.
-Masz to jak w banku – rzekła Hayami-senpai zamykając za mną drzwi.

 

Taki krótki erotyk. Miałam wenę. Nie, nie jest to część opowiadania, w żadnym wypadku. Chore fantazje :P

 



Muziasta 23:26:50 1/10/2011 [Powrót] Komentuj






Informacje

Odwiedziło mnie 8671 osób

Świat Mroku
Świat, w którym istoty inne niż ludzie muszą się ukrywać. Jednak co się stanie, jeśli jakiś człowiek ich odkryje? Co się z nim stanie?
Parę słów o opowiadaniu

WYMIANA!!!

Dodaj do Ulubionych

Księga Gości
2
Księga Gości
Dodaj do Księgi

Rozdziały
I.
II.
III.
IV.
V.
VI.
VII.
VIII.
IX.
X.
XI.
XII.
XIII.
XIV.
XV.
XVI.
XVII.

Angelia x Nanako - opowiadanie

Ulubieni
my-hell.blog4u.pl
sangusama.blog4u.pl
bipolar-disorder.blog4u.pl


Linki

Ocenialnie
SP_ZUO
Polecane opowiadania
Yaoi Story
Amy Cambwell
Do północy
Patykiem na piasku
Nomen
Black and white feathers
Zniszcz mnie
Other Girl


Buttony


Zagłosuj, nie zaszkodzi:

Opowiadania
Fantasy - Opowiadania
Magiczne opowiadania
Opowiadania Fantasy
Najlepsze opowiadania w sieci!


Szablon

Szablon został wykonany przez Viuu tylko i wyłącznie dla użytku Swiat Mroku.